Kolejny dzień w Beppu, oczywiście rozpoczęcie dnia w ciepłym onsenie to rzecz oczywista, a na śniadanie wczoraj zostawione duszone jajka w parze. Po 6 godzinach nabierają ciemno brązowego koloru, i mimo iż wydają się twarde… są mięciutkie, a żółtko staje się kremowe i pyszne.
Podobne wpisy
Na japońskiej ziemi…
W końcu dolecieliśmy do Japonii… Przywitała nas piękna Fuji w oddali i pierwsze godziny spędziliśmy na…
Miesięczna delegacja do Japonii.
* Prosto po wydarzeniu w Gdyniu Yaki Kingu udał się na miesięczną delegację do Japonii.Tym razem…
Peryferie Tokyo i przybytek Gou w Kunitachi
Już od paru dni odpoczywamy po bardzo intensywnym i pracowitym czasie na Hokkaido, na peryferiach Tokyo,…
Ostatnie dni na Kyushu
Ostatnie dni na Kyushu po powrocie z Beppu, były bardzo napięte spotkaniami, odwiedzinami u lokalnych restauratorów…
W supermarkecie…
W końcu udało się wyskoczyć do większego i lokalnego supermarketu.
Znowu zima, ale w sercach wiosna bo spotkanie z Panem Fujigaki!
Zima w pełni, i tak jak mało śniegu i lament był straszny że ocieplenie klimatu, nagle…